Filtruj informacje:

Galeria

Muzeum Archeologiczne w Biskupinie

Ilość zdjęć: 21

BISKUPIN Niewielka wieś na Pałukach w województwie kujawsko – pomorskim, położona w odległości 9 km od Żnina. Ważny punkt na Szlaku Piastowskim. W 1933 r. wiejski nauczyciel z Biskupina Walenty Szwajcer zauważył na półwyspie Jeziora Biskupińskiego wystające ponad powierzchnię gruntu drewniane pale. Zainteresował swoim odkryciem prof. Józefa Kostrzewskiego, uważanego za ojca polskiej archeologii. Już w następnym roku rozpoczęto prace wykopaliskowe, a odkrycie osady w Biskupinie okrzyknięto w prasie polskimi Pompejami. Można bez cienia przesady powiedzieć, że tutaj też narodziła się archeologia doświadczalna, tutaj na potrzeby archeologii wykorzystywano najnowsze osiągnięcia nauki min. fotografie z balonu na uwięzi, czy badania podwodne. Sława wykopalisk i ich ranga były tak wielkie, że przyjeżdżały tu najważniejsze osobistości zarówno z kraju jak i z zagranicy. Gościli tu min. prezydent Ignacy Mościcki, prymas Polski August Hlond, czy marszałek Polski Edward Rydz – Śmigły. W czasie II wojny światowej wykopaliska zostały zasypane, a przerwane prace podjęto w 1946 r. Przez szereg lat kierował nimi prof. Adam Rajewski, przedwojenny asystent prof. Kostrzewskiego. Od 1950 r. wykopaliska biskupińskie funkcjonują jako rezerwat archeologiczny, który w 1994 r. został wpisany na listę Pomników Historii. Osada w Biskupinie powstała ok. 2700 lat temu w okresie kultury łużyckiej. Zbudowano ją na wyspie, która na skutek obniżenia poziomu wody w jeziorze przekształciła się w półwysep. Osada zajmowała powierzchnię 2 ha i była zamieszkiwana przez ok. 1000 osób. Dla bezpieczeństwa otoczono ją drewnianym wałem o konstrukcji skrzyniowej długości 460 m. Wznosił się on na wysokość 6 m, a dla zabezpieczenia przed pożarem obłożony był warstwą gliny. Przed naporem fal czy lodu chronił go drewniany falochron o szerokości 3 – 8 m. Aby go wybudować trzeba było ściąć ok. 4 tys. drzew. Do osady można było się dostać przez potężną bramę, której zwieńczenie stanowiło jednocześnie doskonały punkt obserwacyjny. Wewnątrz osady znajdowało się 13 rzędów domów połączonych ze sobą szczytami. Każdy z nich miał powierzchnię ok. 80 m², na którą składała się izba z przedsionkiem zajmowanym zimą przez zwierzęta gospodarskie. W izbie na jednym wspólnym łożu spała cała rodzina składająca się z 7 – 10 osób, tutaj też znajdowało się palenisko z którego dym wydostawał się przez niewielki otwór w dachu. Co ciekawe w chatach tych nie było okien, panował więc tam ciągły półmrok. Jednakowe wyposażenie wszystkich domostw świadczy o jednolitej strukturze biskupińskiej społeczności. Obecnie w skansenie można obejrzeć wnętrza trzech zrekonstruowanych chat oraz sprzęty jakimi posługiwali się mieszkańcy osady. Oprócz zrekonstruowanych zabudowań znajduje się tu wystawa muzealna pt. „Świt historii nad Jeziorem Biskupińskim”, a także XIX-wieczna zagroda pałucka. Zwiedzanie skansenu archeologicznego w Biskupinie jest w programie każdej wycieczki wiodącej Szlakiem Piastowskim. Szczególnie dużo dzieci i młodzieży przyjeżdża tutaj we wrześniu, kiedy odbywa się tutaj Festyn Archeologiczny największa tego typu impreza w Polsce. Skansen archeologiczny w Biskupinie stanowił też plan dla kilku realizacji filmowych. Kręcono tu ujęcia do filmów Jerzego Hoffmanna Ogniem i mieczem i Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem. Więcej informacji na stronie internetowej muzeum. www.biskupin.pl Adres: Biskupin 17 88-410 Gąsawa tel. 052 302 50 55

pokaż więcej »

Muzeum Kolejki Wąskotorowej w Wenecji

Ilość zdjęć: 20

Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji koło Żnina to wyjątkowe miejsce. Fascynuje ono zarówno miłośników historii techniki, turystów wytrwale zwiedzających najatrakcyjniejsze zakątki Polski, jak i najmłodszych. Spacerując pomiędzy kolorowymi parowozami i wagonikami ma się wrażenie, że czas się zatrzymał, a my sami trafiliśmy do bajkowego świata… Kolej wąskotorowa od blisko 120 lat związana jest z historią Pałuk. Niegdyś stanowiła ona podstawowy środek transportu towarowego oraz pasażerskiego w tym regionie. Pozostałością po licznych pałuckich trasach, których łączna długość wynosiła 79 km, jest dzisiaj turystyczna lina wąskotorowa. Kolejka kursuje dziś na trasie Żnin – Wenecja – Biskupin – Gąsawa (12 km). Weneckie Muzeum utworzone zostało w roku 1972 (jako pierwsze w Polsce). Inicjatywa ta wiązała się z zamierzoną przez PKP likwidacją Żnińskiej Kolei Wąskotorowej jako nieopłacalnego już środka transportu. Współczesne Muzeum to jeden z największych w Europie skansenów kolei wąskotorowej na tor o szerokości zaledwie 600 mm. Tabor kolejowy w weneckim skansenie prezentowany jest w formie „dużego dworca małej kolejki” wraz z urządzeniami technicznymi służącymi kolejom wąskotorowym. Prezentowane są tutaj parowozy, wagony i pojazdy trakcyjne. Jest wśród nich m.in. 17 parowozów, z których najstarszy pochodzi z 1899 r., oraz ponad 60 innych pojazdów szynowych. Można tutaj zobaczyć wagony o różnym przeznaczeniu – towarowe, pasażerskie, drezyny ręczne i motorowe. Ekspozycje uzupełniają elementy niezbędnej infrastruktury kolejowej – w tym m.in. zabytkowa poczekalnia (XIX w.), budka dróżnika ze szlabanem, torowiska z rozjazdami, zwrotnica, żuraw wodny, obrotnica umożliwiająca zmianę kierunku jazdy. W budynku zabytkowej poczekalni można zaopatrzyć się w pamiątki i wydawnictwa o tematyce kolejowej. Warto też zwrócić uwagę na mapę Powiatu Żnińskiego z lat 30-tych XX w. sporządzoną w skali 1:35 000. W jednym z wagonów w sezonie letnim funkcjonuje punkt pocztowy, gdzie można wysłać widokówki z okolicznościową pieczątką. Szczególną pamiątką, zwłaszcza dla osób zainteresowanych historią kolejnictwa, będzie bilet Emundsona w postaci drukowanego i numerowanego kartonika. Wprowadzony został w 1839 r. i przez blisko 150 lat był podstawowym typem biletu wykorzystywanym przez wiele zarządów kolei na całym świecie. Bilet kartonikowy zastąpił te wypisywane ręcznie (nieefektywne i trudne do skontrolowania). Z użytku na kolei wycofane zostały dopiero na przełomie lat 1980 – 1990. Weneckie Muzeum jest obecnie jedynym miejscem w Polsce, gdzie dostępne są tego typu bilety. Dodatkową ciekawostka jest fakt, że sprzedawane są one z ternionu – specjalnej szafy z przegródkami i sprężynami przeznaczone właśnie do sprzedaży kartonowych biletów. Muzeum uroku dodaje jego położenie – na przesmyku pomiędzy Jeziorem Weneckim i Biskupińskim, u stup ruin średniowiecznego zamku. Był on własnością Mikołaja Nałęcza – sędziego kaliskiego, który za względu na surowość wyroków został nazwany Krwawym Diabłem Weneckim. Tak mówi legenda…, ale wśród historyków pojawia się opinia, że Pan na Wenecji był dobrym zarządcą posiadanych dóbr. Bez względu na to jak było naprawdę, ruiny weneckiego zamku przyciągają śmiałków swoja tajemniczością. Warto odwiedzić je w czasie organizowanych tutaj festynów rycerskich, koncertów i innych spotkań. Szczególną atrakcją weneckiego Muzeum jest impreza pn. „Noc z parowozami”. W sezonie turystycznym, w każdą drugą sobotę miesiąca, możliwe jest zwiedzanie obiektu po zapadnięciu zmroku (w godz. 21.30 – 23.00). Odpowiednio oświetlone eksponaty, dym wydobywający się z kominów parowozów i rozbrzmiewająca muzyka sprawiają, że każdy gość może poczuć wyjątkową atmosferę minionej epoki. Spacerując po ogarniętym mrokiem peronie ma się wrażenie, że bajkowa kolejka za moment ruszy w dalszą drogę...

pokaż więcej »

Pałac w Lubostroniu

Ilość zdjęć: 12

Historia Zwiedzanie obiektu odbywa się od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:00 do 15:00. W soboty i niedziele można zwiedzać w godzinach 12:00 do 17:00. Koszt biletów to : 5 zł - bilet normalny 3 zł - bilet ulgowy 25 zł - przewodnik UWAGA !!! W pałacu odbywają się różne imprezy okolicznościowe min. wesela, konferencje, komunie, imprezy zamknięte. W tym czasie pałac jest wyłączony ze zwiedzania. W celu zwiedzenia najlepiej skontaktować się z nami wcześniej pod numerem telefonu : (52) 384 - 46 - 23 Kiedy Fryderyk hrabia Skórzewski po raz pierwszy ujrzał kupioną przez swego ojca Franciszka, zagubioną wśród nadnoteckich łąk wieś Piłatowo, urok miejsca o malowniczym krajobrazie zafascynował go do tego stopnia, że postanowił w tym "sercu lubym ustroniu" wybudować w przyszłości siedzibę godną swego rodu. Stało się to w latach 1795-1800. Zauroczony Dobrzycą - rezydencją swojej siostry Aleksandry Augustynowej Gorzeńskiej zwrócił się do wybitnego architekta doby stanisławowskiej Stanisława Zawadzkiego z propozycją zaprojektowania i wybudowania pałacu. Ten wykształcony w Akademii Świętego Łukasza w Rzymie profesor architektury wykonał projekt wzorując się na pałacu Merliniego w Królikarni i na wzorach centralnych willi Palladia, pałacu na rzucie kwadratu z trzykondygnacyjną rotundą pośrodku, przykrytą kopułą na wysokim tamburze. Prace sztukatorskie powierzył hrabia Skórzewski znanemu rzeźbiarzowi Michałowi Ceptowiczowi. Pod kopułą okrągłej sali umieszczony został fryz figuralny przedstawiający antyczny pochód ofiarny, a poniżej cztery płaskorzeźby przedstawiające: królową Jadwigę przyjmującą posłów krzyżackich w Inowrocławiu, zwycięstwo Wojsk Polskich nad Krzyżakami w bitwie pod Koronowem w 1410 roku, króla Władysława Łokietka znajdującego Floriana Szarego na polu bitwy pod Płowcami w 1331 roku, oraz Fryderyka II oglądającego plany regulacji budowy nowych śluz w Bydgoszczy. Posadzka sali rotundowej została misternie ułożona z różnokolorowego drewna w jej środkowym rondzie umieszczono wizerunek Orła i Pogoni. Prace malarskie powierzył hrabia Skórzewski profesorowi uniwersytetu wileńskiego Franciszkowi Smuglewiczowi i jego bratu Antoniemu - twórcom dekoracji Zamku Ujazdowskiego w Warszawie. Kopułę pałacu ozdobiła rzeźba Atlasa dźwigającego kulę ziemską - dzieło rzeźbiarza Władysława Marcinkowskiego. Ponad 40 hektarowy park okalający pałac i zabudowania dworskie zaprojektował znakomity ówczesny architekt ogrodów - Teichert. Lubostroń stał się ostoją myśli patriotycznej i życia narodowego. Gościli tu tacy luminarze nauki i sztuki jak: Stefan Garczyński, Gustaw Zieliński, ks. Ignacy Polkowski, Erazm Rykaczewski, płk. Kazimierz Mielęcki. Istnieją również domniemania, że jednym z gości był sam Adam Mickiewicz. Przez lubostrońskie salony przewinęli się również przedstawiciele najznamienitszych polskich i europejskich rodów arystokratycznych: Radziwiłłowie, Czartoryscy, Czetwerńscy, Lubomirscy, Braniccy, Talleyrand-Perigord'dowie. W 1933 roku pałac w Lubostroniu Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej został uznany za zabytek. W 1939 roku pałac Lubostroń wyposażony w cenne meble, zbiory malarskie, porcelany, wspaniałe zbiory biblioteczne podzielił los tysięcy polskich pałaców i dworów. Po wojnie był siedzibą Funduszu Wczasów Pracowniczych, co mimo, że nie było najlepszym rozwiązaniem, uchroniło go przed poważną dewastacją. Od 30 kwietnia 1994 roku zabytkowy zespół pałacowo – parkowy jest siedzibą samorządowej instytucji kultury. Od 01 września 2009 roku do 31 grudnia 2012 roku Pałac Lubostroń był instytucją kultury współprowadzoną przez Samorząd Województwa Kujawsko - Pomorskiego i Samorząd Powiatu Żnińskiego. Od 01 stycznia 2013 roku organizatorem instytucji kultury Pałac Lubostroń jest Województwo Kujawsko - Pomorskie.

pokaż więcej »

Centrum Nurkowe Piechcin

Ilość zdjęć: 6

CENTRUM NURKOWE PIECHCIN Serdecznie zapraszamy do przeżycia niezapomnianych podwodnych chwil w niezwykle czystej wodzie gdzie widoczność sięga nawet do 15 metrów! „adriatyckie” warunki nurkowania potwierdzają najnowsze „kuszące” zdjęcia, którym nie można się oprzeć (w załączniku) oraz filmiki: ORGANIZUJEMY RÓWNIEŻ NOCLEGI W POBLIŻU KAMIENIOŁOMU DLA GRUP NURKOWYCH. Witamy w Piechcinie! Wyjątkowy akwen powstały po zalaniu wapiennego wyrobiska jest niezwykłym miejscem: jezioro otaczają białe wapienne skały kontrastujące z czystą lazurową wodą. Przez chwilę można się poczuć jak na wakacjach nad morzem Śródziemnym ;) Jest to doskonałe miejsce dla amatorów nurkowania i nie tylko … Specyficzny teren otaczający kamieniołom doskonale nadaje się między innymi do gry w paintball i jazdy na quadach. Na życzenie możemy uatrakcyjnić spędzenie czasu między nurkowaniami, przygotowując specjalną ofertę. Otoczenie wapiennych skał sprawia, że malownicze krajobrazy stają się pięknych tłem do sesji niebanalnych fotografii, zwłaszcza tych ślubnych. Dla chętnych mamy specjalną ofertę. Zachęcamy również do sprawdzenia swoich umiejętności strzeleckich na profesjonalnej strzelnicy zaprzyjaźnionego PIECHCIŃSKIEGO BRACTWA KURKOWEGO. Istnieje możliwość organizacji zawodów strzeleckich z karabinu, pistoletu oraz broni czarnoprochowej (w przypadku zainteresowania konieczna jest wcześniejsza rezerwacja). Zapraszamy kluby i centra nurkowe, firmy oraz osoby indywidualne. Wszelkie pytania można kierować na podany niżej adres mailowy, lub kontakt telefoniczny. Krzysztof Chodakowski instruktor płetwonurkowania KDP CMAS*** Nr POL F00 M300 000008 tel. 665 919 919, nurkowanie@bazapiechcin.eu www.bazapiechcin.eu

pokaż więcej »